Obserwatorzy

piątek, 19 września 2014

Prawdziwy projekt denko i moje 10 pan project

Zawsze wydawało mi się,że projekt denko to tylko zużycie produktów i pokazanie co się zużyło.Właściwie tylko taki typ projektu dominuje na blogach czy kanałach na YouTube. Poszukałam trochę informacji ta ten temat i w oryginalnym zamyśle tego projektu rzecz polegała na tym,że wybierało się 10 produktów spośród zalegających w domu  do zużycia, które z niewiadomych lub wiadomych powodów zalegają nam na półkach w łazience czy w kosmetyczce. Ja robiąc porządek w moich kosmetykach wytypowałam na dzień dobry 10 takich produktów. Tych chce się pozbyć w pierwszej kolejności:


Oto one:

1.tonik triple active z Loreal'a.- Kupiony w zestawie kosmetyków na wyprzedaży poświątecznej. Wiecznie gdzieś mi się zapodziewa. Dlatego zużycie jest tak marne.
2. Szampon z Joanny - ziołowy szampon wzmacniający do włosów cienkich i delikatnych ze skłonnością do wypadania.. Moje włosy niespecjalnie go lubią. Cóż trzeba się zaprzeć i zużyć zwłaszcza,że zostało mniej niż pól butelki.
3.krem d o stóp satynowe stopy  z Eveline- to nie to,że to jest zły produkt. Ja po prostu wiecznie zapominam nasmarowac sobie stopy.
4.Peeling enzymatyczny z Lirene- mam go już dość długo. Nie stosuje go regularnie , muszę to zmienić aby się go w końcu pozbyć.
5. Clean & clear złuszczający żel do mycia twarzy-   Pierwotnie miał byc do twarzy. ale kosmetyczka radzila mi aby nie uzywala takich peelingow bo przez to mam infekcje na twarzy. zuzyje go do ciała.
6.Soraya mleczko do ciała silnie ujędrniające- jakoś mnie odrzuca od tego produktu. Użyłam tylko raz chyba o ile dobrze pamiętam. Cóż trzeba to zmienić.
7. tonik matujący Nivea visage- dzisiaj widziałam w Simple w wyprzedaży ten tonik i się zastanawiałam czy sobie nie kupić. Na szczęście nie zrobiłam tego. U mnie zalega jeszcze dobre pól butelki.
8.Garnier płyn do demakijażu wodoodporny- najlepsze jest to,ze kupiłam dzisiaj sobie nowy płyn do demakijażu z Ziaji do usuwania tych nieszczęsnych cieni z Biedronki o których pisałam wam  TUTAJ Patrze w domu a tu z tyłu na półce skrył się jeden płyn do demakijażu. i już ląduje w projekcie 10 pan project.
9. Evitte balsam do ciała- tak samo kupiłam był tani najtańszy chyba z balsamów na półce i leży ani razu nieużyty.Po co Go kupilam? nie wiem.  Muszę zacząć używać w pierwszej kolejności.
10. serum do końcówek Creattiva- . przepłaciłam za nie w salonie fryzjerskich, bo za takie coś (50ml) zażyczyli sobie 50 zł i ja głupia kupiłam. Jakiegoś specjalnego działania nie widzę. Szkoda przepłacać, ale zużyć trzeba.


Mam wielką nadzieje,że chociaż część z tych produktów wyląduje w projekcie denko za miesiąc wrzesień. Trzymajcie za mnie kciuki.

A Wy tez macie takie produkty,które wam zalegają w domu i takie  których chcecie się pozbyć za wszelka cenę i jakoś wam to nie wychodzi? Motywują was takie posty?


A tak nawiasem mówiąc moje dodatkowe postanowienie póki co nie kupować nic do włosów. Jak przynajmniej nie zużyje chociaż połowy tego co mam.


10 komentarzy :

  1. co prawda, ja na swoim blogu też pokazuje zużycia, ale fajne posunięcie do takiej serii :) obserwuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje. Za jakiś czas pewnie zrobię tak samo z kolorówką. pozdrawiam

      Usuń
  2. Mocno się zastanawiałam czy mam takie zalegające na półce produkty i z pielęgnacji nie mam ani jednego takiego produktu.
    Odrobinę zalegał mi Garnier ale na szczęście się go pozbyłam natomiast z kolorówki mam te nieszczęsne cienie z Biedronki - nie znalazłam jeszcze dobrego zastosowania dla nich. Daje sobie jeszcze miesiąc na znalezienie dobrego ich zastosowania a jak mi się nie uda to albo je oddam albo wyrzucę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze chciałbym być taka systematyczna. Ale od czego ma się bloga :) Musi pomóc jakoś w systematyczności :)

      Usuń
  3. Mnie projekt denko bardzo motywuje do tego żeby nie robić zapasów i żeby najpierw zużyć to co mam a potem dopiero kupić następne :) motywuje mnie też do chociaż częściowego zużycia kosmetyków z którymi się nie polubiłam:) a ten płyn do demakijażu z Garnier kiedyś miałam i był całkiem spoko z tego co pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez motywuje. lubię oglądać cudze zużycia. Czasami tez dziewczyny mówią lub piszą do czego zużyły bubla jak na niego trafiły :)

      Usuń
  4. Niezła motywacja by pozbyć się produktów, które stoją na naszych półkach od dłuższego czasu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za jakiś czas zrobię tak samo z kolorówką. Aż się boje tam zaglądać :)

      Usuń
  5. Nie miałam jeszcze nic z Twojego denka. :) Co powiesz na wspólną obserwację?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem za.Juz dodałam do obserwowanych. pozdrawiam

      Usuń

Dziękuje za każdy komentarz. W miarę możliwości staram się każdego z was odwiedzić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.