Moje łupy z Rossmanna - Szminki, błyszczyki, kredki do ust, lakiery i produkty do pielęgnacji paznokci.
10/10/2016
17 Comments
Altera
,
Bielenda
,
Eveline
,
haul kosmetyczny
,
lakiery do paznokci
,
loveley
,
Maybeline
,
Miss Sporty
,
Neutrogena
,
Nivea
,
Rimmel
,
Rossmann
,
Sally Hansen
,
wibo

Do Rossmanna poszłam zaraz z samego rana w pierwszym dniu promocji. To była bardzo dobra decyzja. Pomimo, że ta część promocji cieszyła się chyba najmniejszym zainteresowaniem. Byłam jako jedyna na otwarciu i jakoś tłumów poza mną nie było widać. Nie żałuje, że poszłam tak wcześnie, bo rano wchodziły produkty do pielęgnacji ust. Później, jak już wiele osób o tym pisało, produkty do pielęgnacji ust nagle przestały wchodzić w promocje - 49 %. Podobno także preparat do usuwania skórek z Sally Hansen przestał wchodzić. Osoby, które chciały kupić te produkty popołudniu odchodziły z kwitkiem z kasy. Trochę niedopracowana ta promocja. Mogli się od razu zdecydować co będzie, a co nie. Bo np. włączenie serum do rzęz z LONG4LASHES do promocji po kilku dniach jest mega słabe. Większość zdążyła już sobie kupić inne odżywki do rzęs. Ciekawe co będzie wyłączone w trzeciej części? Mam nadzieje, że już nic...
A co sama kupiłam ?
Moje zakupy Rossmann promocja -49% kategoria -pielęgnacja ust i paznokci
- Produkty do pielęgnacji ust. Kupiłam kilka produktów do ust. Wszystkie produkty, poza masełkiem do ust z Nivei mam po raz pierwszy. Dwie pomadki z Neutrogeny i Alterry w sam raz na zimowe dni. Obie mam po raz pierwszy. Do tego balsam do ust z Bielendy słodka truskawka. Kolejnym balsamem, który kupiłam był balsam sówka na którą patrzyłam przez kilka miesięcy za każdym razem, gdy byłam w Rossmannie. Szkoda było mi dać za nią kilkanaście złotych , więc z tej promocji zgarnęłam produkt do koszyka. Ostatnim produktem do ust, jaki kupiłam jest masełko kokosowe z Nivei. Wykańczam inne masełko tej firmy. Mam nadzieje, że te będzie równie dobre.
- Produkty do pielęgnacji paznokci: Pierwsze wrzuciłam do koszyka preparat do usuwania skórek Sally Hansen i wysuszacz do lakieru z Eveline. O preparacie do usuwania skórek naczytałam się na blogach, wiec postanowiłam sama go wypróbować. Wysuszacz do lakieru z Eveline wypatrzyłam na półkach. Przyda mi się, gdy będę nakładała kilka warstw lakieru na paznokcie. Strasznie długo to trwa zanim wyschną te wszystkie warstwy.
- Lakiery do paznokci: Powiększyłam swoją kolekcje lakierów o kilka nowych z Miss Sporty i jeden z Rimmela. Jedne i drugie lubię przede wszystkim za szeroki pędzelek. Lakiery Gel nie są lakierami żelowymi, jakby mogła wskazywać na to naklejka na buteleczkach.One mają mieć trwałość na paznokciach do 10 dni. Spotkałam się z komentarzami w sklepie innych klientek, że to żelowe lakiery. Cóż sama chętnie przetestuje te lakiery i podzielę się z wami wrażeniami. Jestem ciekawa czy się sprawdzi obietnica producenta blask do 10 dni. To masa czasu.Numery kolorków Miss Sporty, jakie wybrałam to: 080, 564,554,562,559,080 oraz jeden matowy czarny lakier, także o numerze 004. Dodatkowo wrzuciłam do koszyka jeden lakier z Rimmela z kolekcji Rita Ora rain rain go away o numerze 498 i bazę peel off z Miss Sporty innowacyjną bazę, która ułatwia zdejmowanie lakieru, zwłaszcza z brokatem. Jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi, bo ze zmywaniem brokatu mam zawsze problem.Musze się strasznie z nim namęczyć zanim zejdzie.
Pomadki:
Jeżeli chodzi pomadki to kupiłam dwie pomadki z Maybeline o numerach 540 hollywood red i 930 nude embrance. Z Wibo kupiłam jedną pomadkę i balsam w jednym, Juicy color lipstick o numerze 30066 oraz bezbarwny toap coat do ust oraz jedną konturówkę do ust z Loveley. Kupiłam jeszcze jedną pomadkę matową z loveley z serii matt & lasting o numerze nr 1, ale nie załapała się na zdjęci, Zdążyłam ją gdzieś już zwyczajnie zgubić.
I to by było tyle z części: usta i lakiery do paznokci...
A jak było u was? Dużo kupiliście? Znacie coś z moich nowości?